SNOWHOLIC / le parfum 50 ml
icy, fresh, milky, metallic
głowa: mróz , różowy pieprz, aldehydy
serce: kokos, szafran, mleko
baza: wanilia, iso e super, śmietanka, drzewo sandałowe, bursztyn
•••
Snowholic to opowieść o zimie, która uzależnia od pierwszego wdechu. Chłód uderza niczym krystaliczny powiew mrozu – czysty, świetlisty, przejrzysty. Delikatne iskrzenie różowego pieprzu i jasnych aldehydów unosi się w powietrzu jak płatki świeżego śniegu wirujące na wietrze. Chwilę później zimowa aura mięknie, ustępując miejsca kremowej, mleczno-kokosowej poświacie, która otula skórę jak biały puch topniejący pod ciepłem dłoni. Szafran dodaje złotej głębi, subtelnej jak światło odbijające się od zasp. Gdy zapach osiada, odsłania swoją najpiękniejszą stronę – aksamitną wanilię splecioną z kojącą śmietanką i współczesną, miękką drzewnością Iso E Super. Ciepłe drzewo sandałowe i bursztyn pulsują w tle jak żar tlący się w zimową noc za zamarzniętą szybą.
Snowholic to zapach puszystego śniegu, mroźnego światła i słodkiego ciepła skrytego pod lodową powierzchnią. Zima, którą można zatrzymać na skórze.
>>
INGREDIENTS: Alcohol Denat., Aqua (Water), Parfum (Fragrance),Limonene, Linalool, Coumarin, Benzyl Benzoate, Benzyl Alcohol






Aga –
Ciekawy zapach nigdy nie czułam nic podobnego, od razu może zaznaczę że nie jest to na pewno zapach dla fanek zapachów gourmand w ogóle nie jest słodki. Na początku czuć nie wiem czy to dla mnie bardziej metal
Czy rodzaj plastiku brzmi nowocześnie, później wychodzi z niego faktycznie jakiś rodzaj ciepła, czy tak rzeczywiście mógłby pachnieć śnieg ? Według mnie zdecydowanie tak ale to nie puszysty przyjazny śnieżek w świątecznej atmosferze bardziej mi się kojarzy z ostrym mrozem, śniegiem gdzieś w wysokich górach. Gdybym mogła go zobrazować – dla mnie jest to kulka śniegu z iskra ognia w środku.